Zderzenie ze standardami społeczności

Zderzenie ze standardami społeczności

W ostatnich dniach zarobiłem kilka banów na FB. Po tym jak dwa ostatnie poszły de facto za to samo – komentarze będące wariacją na temat „Kościół katolicki to największa organizacja reprezentująca interesy pedofili – uznałem za stosowne, że czas przestać bawić się w dyskusje na FB. Nie mam zamiaru uczestniczyć w takowych na platformie, na której nie można stwierdzić faktu, a przynajmniej dobrze udokumentowanego poglądu o faktach, a na której jedocześnie wciąż łatwo znaleźć setki stron o „muzułmanach-kozojebcach”, „gejach deprawujących dzieci” i temu podobne.

Od dziś, jeśli w ogóle chcecie liczyć na zaczęcie jakiejś dyskusji ze mną, przejdźcie na bloga i wykorzystajcie wbudowany tam system komentarzy, niezależny od przygłupich algorytmów i pracujących za żenujące pieniądze „kontraktorów” Facebooka.

Jeśli zaś zdarzy się komu napisać na Facebooku coś, do czego będę chciał się odnieść - zrobię z tego najwyżej krótką notkę. Trochę taką jak ta.

A tak, bo postanowiłem wrócić do blogowania bez narzucania sobie formy wielostronicowych notek-elaboratów.

Premier Szydło miała rację

Premier Szydło miała rację

Stereotyp

Stereotyp